Jak budować silną markę turystyczną regionu? Najlepiej uczyć się od tych, którzy mają już doświadczenie. Wizyta studyjna była kolejnym elementem operacji własnej pt. „Od pomysłu do rozpoznawalności – tworzenie marki turystycznej Krainy Rawki” w ramach PS WPR 2023-2027.

W dniach 10-12 września grupa mieszkańców, przedsiębiorców i lokalnych liderów z Krainy Rawki odwiedziła Krainę Kanału Elbląskiego, aby zobaczyć, jak Stowarzyszenie Łączy Nas Kanał Elbląski LGD buduje rozpoznawalność swojego regionu oraz współpracuje z lokalnymi partnerami. Były to trzy dni pełne spotkań, rozmów, dobrych praktyk i inspiracji, które chcemy wykorzystać w dalszej pracy nad marką turystyczną Krainy Rawki.

Pierwszy dzień naszej wizyty studyjnej rozpoczęliśmy od spotkania z przedstawicielami Stowarzyszenia Łączy Nas Kanał Elbląski LGD, którzy serdecznie nas powitali i przedstawili program naszej wizyty. Następnie zostaliśmy zakwaterowani w Pałacu w Janowie, skąd udaliśmy się do Aniołowa.

W Wiosce Aniołów – wsi pełnej aniołów, pomysłów i niezwykłej energii mieszkańców – przywitała nas pani Halina Cieśla, która opowiedziała o działalności stowarzyszenia, jego sukcesach, dotychczasowych działaniach oraz planach na przyszłość. To właśnie tutaj poznaliśmy historię tematycznej Wioski Aniołów – miejsca, które pokazuje, jak wspólna praca, zaangażowanie i kreatywność mieszkańców mogą stać się siłą napędową całej miejscowości.

Podczas spaceru Szlakiem Aniołów poznaliśmy historię powstania marki miejsca, lokalne inicjatywy oraz osoby, które od lat ją tworzą i rozwijają. Nie zabrakło również okazji do spróbowania lokalnych specjałów – zarówno tych niebiańskich, jak i piekielnych. Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się ruchańce, które szybko podbiły serca naszej grupy.

Był również czas na własnoręczne wykonanie pamiątki – oczywiście w postaci anioła. Zwieńczeniem dnia był niezwykły pokaz przygotowany przez młodzież z Grupy Ognia. Aniołowo udowodniło nam, że marka miejscowości może być nie tylko znakiem czy hasłem, ale przede wszystkim opowieścią tworzoną przez ludzi, ich pasje, pomysły i wspólne działania.

Kolejny dzień naszej wizyty rozpoczęliśmy od niezwykłej przygody – rejsu Kanałem Elbląskim. Była to doskonała okazja, aby z perspektywy wody poznać jedną z najbardziej charakterystycznych atrakcji Krainy Kanału Elbląskiego i przekonać się, jak wyjątkowym rozwiązaniem są tutejsze pochylnie.

Podczas około dwugodzinnego rejsu z Buczyńca do Jelenia pokonaliśmy cztery pochylnie – w Buczyńcu, Kątach, Oleśnicy i Jeleniach. Z pokładu mogliśmy obserwować działanie niezwykłych urządzeń hydrotechnicznych, dzięki którym statki przemieszczają się na specjalnych wózkach po torach, pokonując różnice poziomów między poszczególnymi odcinkami kanału.

Rejs był nie tylko lekcją historii i techniki, ale również okazją do podziwiania piękna przyrody i malowniczych krajobrazów. Wspólnie spędzony czas pozwolił nam lepiej poznać historię Kanału Elbląskiego i zrozumieć, dlaczego stał się on tak ważnym elementem marki turystycznej tego regionu. To była kolejna inspirująca lekcja pokazująca, jak wyjątkowe dziedzictwo i lokalne atrakcje można wykorzystać w budowaniu rozpoznawalnej marki miejsca.

Po rejsie Kanałem Elbląskim udaliśmy się do Oleśna – wsi z pomysłem, gdzie poznaliśmy kolejną niezwykłą lokalną markę stworzoną dzięki pasji, energii i pomysłowości mieszkańców. To właśnie tutaj historia i lokalne dziedzictwo spotykają się ze sztuką, kreatywnością i gościnnością.

W Oleśnie odwiedziliśmy Stodolarnie – niezwykłe miejsce, w którym każdy eksponat ma swoją historię. Stodoła zachwyciła nas nie tylko ogromem, ale również eklektycznym wystrojem, tworzącym niepowtarzalny klimat i dostarczającą niezapomnianych wrażeń. O Stodolarni i jej historii opowiedziała nam Pani Marlena Szweminska, która swoją energią, entuzjazmem i pasją od pierwszych chwil zaraziła całą naszą grupę.

Podczas wizyty mieliśmy okazję poznać historię regionu, zwiedzić miejscowość oraz wziąć udział w warsztatach artystycznych i własnoręcznie wykonać pamiątkę – pleciony sznurek do kluczy. Nie zabrakło również wspólnego obiadu i biesiady przy ognisku. Olesno pokazało nam, że lokalna marka może wyrastać z prostych rzeczy – historii, tradycji, talentu i przede wszystkim ludzi, którzy z ogromnym zaangażowaniem potrafią stworzyć miejsce, do którego chce się wracać.

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze w Elblągu, aby choć na chwilę poczuć atmosferę tego wyjątkowego miasta. Wieczorny spacer po starówce był doskonałym zwieńczeniem pełnego wrażeń dnia. Urokliwe uliczki, historyczna zabudowa i spokojna, wieczorna aura stworzyły niezwykły klimat i niezapomnianą atmosferę. Był to czas na chwilę odpoczynku, rozmowy i podziwianie Elbląga w jego wieczornej odsłonie.

Ostatni dzień naszej wizyty rozpoczęliśmy od spotkania w Centrum Rozwoju Lokalnego w Pasłęku – siedzibie Stowarzyszenia Łączy Nas Kanał Elbląski LGD. Na początek poznaliśmy historię gospodarstwa mlecznego „Ser i Mirabelki – Święty Gaj”. Była to dla nas cenna opowieść o tym, jak wiele pracy i wytrwałości potrzeba, aby stworzyć silną markę lokalnego produktu. Dowiedzieliśmy się, że droga do sukcesu nie zawsze jest łatwa, a budowanie rozpoznawalności wymaga czasu, konsekwencji i wiary we własny pomysł. To kolejna ważna lekcja, którą zabieramy ze sobą do Krainy Rawki.

Następnie odwiedziliśmy Bioryneczek – Smaki Natury i Kultury Krainy Kanału Elbląskiego, gdzie mieliśmy okazję spotkać lokalnych producentów i skosztować prawdziwego bogactwa regionu. Na stoiskach czekały na nas sery, wędliny, domowe ciasta i wiele innych lokalnych specjałów, a także produkty naturalne i rękodzieło. Oczywiście nie obyło się bez zakupów – każdy chciał zabrać ze sobą kawałek smaków Krainy Kanału Elbląskiego.

Po zakupach przyszedł czas na najważniejsze spotkanie tego dnia. Pani Stanisława Pańczuk, prezes Stowarzyszenia Łączy Nas Kanał Elbląski LGD, opowiedziała nam o historii budowania turystycznej marki Krainy Kanału Elbląskiego, współpracy lokalnych partnerów oraz działaniach podejmowanych na rzecz promocji i rozwoju regionu. Była to niezwykle interesująca i inspirująca rozmowa, która pokazała nam, że silna marka turystyczna jest efektem wielu lat konsekwentnej pracy, współpracy i zaangażowania mieszkańców.

Trzy dni minęły zdecydowanie za szybko. Wracaliśmy do naszej Krainy Rawki z głowami pełnymi pomysłów, inspiracji i nowych doświadczeń. Ta wizyta pokazała nam, że warto czerpać z doświadczeń innych, ale przede wszystkim szukać własnej historii i własnego sposobu na pokazanie tego, co w naszym regionie najcenniejsze. A pracy nad marką Krainy Rawki jeszcze przed nami sporo!